google-site-verification: google5ef30b819cea11c2.html{"status":"ok","content":""}
Darmowa dostawa od 249,00 zł

Dodaj produkty podając kody

Dodaj plik CSV
Wpisz kody produktów, które chcesz zbiorczo dodać do koszyka (po przecinku, ze spacją lub od nowej linijki). Powtórzenie wielokrotnie kodu, doda ten towar tyle razy ile razy występuje.

SPF nie ma urlopu. Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna także jesienią i zimą?

SPF nie ma urlopu. Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna także jesienią i zimą?

SPF nie ma urlopu. Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna także jesienią i zimą?

Krótsze dni, niższe temperatury i pochmurne niebo sprawiają, że wiele osób wraz z końcem lata rezygnuje z kremu z filtrem. To jednak jeden z najczęstszych błędów w jesiennej i zimowej pielęgnacji skóry. Promieniowanie UV nie znika wraz z wakacjami, dlatego ochrona przeciwsłoneczna powinna być elementem pielęgnacji przez cały rok.

Jesienią słońce nadal oddziałuje na skórę

To, że słońce świeci słabiej i rzadziej odczuwamy jego ciepło, nie oznacza, że skóra przestaje być narażona na promieniowanie UV. Szczególnie istotne jest promieniowanie UVA, które przyczynia się m.in. do fotostarzenia skóry i powstawania przebarwień. Co więcej, promieniowanie UVA może docierać przez szyby.

Dlatego jesienny spacer, droga do pracy czy poranna kawa na tarasie również są okazją do ekspozycji skóry na promieniowanie UV.

Zimą filtr jest szczególnie ważny w górach

Zimowe wyjazdy wymagają jeszcze większej uwagi. Śnieg odbija promieniowanie UV, zwiększając ekspozycję skóry. Dodatkowo na większych wysokościach promieniowanie UV jest intensywniejsze.

Dlatego podczas jazdy na nartach, snowboardzie czy górskich wędrówek krem z filtrem powinien być równie oczywistym elementem wyposażenia jak czapka, rękawiczki czy okulary przeciwsłoneczne.

Jaki SPF wybrać jesienią i zimą?

Nie trzeba tworzyć osobnej kategorii „zimowych filtrów”. Podstawą jest preparat zapewniający szerokopasmową ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB oraz SPF 30 lub wyższy. Warto również zwrócić uwagę na wodoodporność, szczególnie podczas aktywności na świeżym powietrzu.

Jesienią i zimą dobrym rozwiązaniem mogą być także bardziej odżywcze, kremowe formuły, które jednocześnie wspierają pielęgnację przesuszonej przez chłód skóry.

Nie tylko twarz

Nakładając rano SPF, łatwo skupić się wyłącznie na twarzy. Tymczasem promieniowanie dociera również do szyi, uszu, dłoni czy ust.

Warto więc pamiętać o:

  • twarzy i szyi,
  • uszach,
  • dłoniach,
  • ustach — najlepiej z balsamem zawierającym SPF,
  • wszystkich innych odsłoniętych partiach skóry.

Dermatolodzy zalecają również okulary z ochroną UV oraz odpowiednią odzież, szczególnie podczas dłuższego pobytu na zewnątrz.

SPF a przebarwienia i oznaki starzenia

Całoroczna fotoprotekcja to nie tylko kwestia ochrony przed oparzeniem słonecznym. Promieniowanie UV przyczynia się także do przedwczesnego starzenia skóry, w tym powstawania zmarszczek i przebarwień.

Dla osób, które mają skłonność do przebarwień, interesującym rozwiązaniem może być filtr z dodatkiem tlenków żelaza. Preparaty koloryzujące mogą dodatkowo ograniczać wpływ światła widzialnego na powstawanie ciemnych plam.

Jak stosować SPF zimą?

Najważniejsza jest regularność. Krem z filtrem należy nakładać na odsłoniętą skórę przed wyjściem na zewnątrz. Jeśli spędzamy dłuższy czas na dworze, ochronę należy ponawiać mniej więcej co dwie godziny, a także po spoceniu się lub kontakcie z wodą — zgodnie z instrukcją produktu.

Jesienno-zimowa zasada jest prosta:

Nie patrz na temperaturę — patrz na ekspozycję.

Chłód nie chroni skóry przed promieniowaniem UV. Dlatego krem z filtrem warto traktować nie jako kosmetyk „na lato”, ale jako element codziennej pielęgnacji przez cały rok.

A gdy nadchodzi zima i pojawia się śnieg, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy i dobrze dobrany SPF stają się szczególnie ważnymi elementami ochrony.

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2026
pixel